Tarta jogurtowa z borówkami na czekoladowym spodzie

Tarta, grzechu warta. To jeden z tych posiłków, którym chętnie się dzielę z sąsiadami i przyjaciółmi. Zjem jeden kawałek, rodzina wszama trochę a resztę niech odkłada się innym. Podobno smaczna a dla mnie warta podzielenia się przepisem.

Skład spodu:

 

100 gram masełka z lodówki

180 gram mąki pszennej

1 łyżka stołowa kakao

3 łyżki brązowego cukru

1 jajko

szczypta soli

 

Skład reszty tarty:

 

100 gram borówek

300 gram jogurtu naturalnego ( u nas 2 pudełka biojogurtu z Lidla:))

50 gram mąki

100 gram brązowego cukru

3 jajka

Nastawiamy piekarnik na 180 stopni, z opcją góra-dół.

Mąkę wymieszać z cukrem, kakao i solą, dodać do nich pokrojone w kostkę zimne masło. Całość wymieszać ze sobą a na końcu połączyć ciasto jajkiem. Tak uformowaną masę umieścić w lodówce, wcześniej owijając ciasto folią spożywczą.

Podczas gdy ciasto leżakuje w lodówce, łączymy ze sobą w misce jogurt, jaja, mąkę i cukier. Ja używam robota planetarnego, ale mikser też się nada:).

Formę do tarty wyłożyć ciastem z lodówki. Nie wałkujemy, tylko paluszkami rozprowadzamy po czystej foremce, w miarę równomiernie. Pamiętajcie, żeby rozprowadzić ciasto aż po same brzegi foremki. Tak wypełnioną formę z ciastem wstawiamy do piekarnika na 20 minut. Po upływie tego czasu na ciasto wylewamy masę jogurtową i wysypujemy borówki.

Ciasto ostrożnie przenosimy ponownie do piekarnika, tym razem na 35 minut.

Ja używam foremki ceramicznej o średnicy 21 cm., ale z powodzeniem można użyć 23 cm. Z pewnością dużo wygodniej rozprowadza się ciasto kruche w formie ceramicznej niż silikonowej czy takiej z wyciąganym dnem.

tarta borowkowa

Smacznego

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *