Bananowy chlebek

Ostatnio moje dzieciaki pożerają tony białych bułek z piekarni za rogiem. Następnego dnia taką kajzerką można rozbić okno. Dobrze wiem, że poza mąką nie ma tam nic naturalnego i trochę mi z tym źle. Nawiedzone mamuśki tak mają. Szukam więc alternatywy do tych białych buł. Na pierwszy ogień poszło coś prostego i szybkiego do zrobienia. Małoletnia oglądała kiedyś bajkę Elmo i snuła się za mną prosząc o chleb z bananów. Wszędzie znajdowałam słodką wersję czyli ciasto a ja chciałam coś pożywnego na śniadanie, co można posmarować masełkiem lub marmoladą.

Składniki:

4 dojrzałe średnie banany

4 łyżki oleju rzepakowego do ciasta

1 łyżka oleju rzepakowego do wysmarowania foremki

1 jajo

1 szklanka mąki pszennej

1/2 szklanki mąki orkiszowej razowej

1 łyżeczka sody

1 laska wanilii

 

Banany rozdziabać widelcem w misce, dodać do nic nasionka z rozciętej laski wanilii oraz olej. Cały czas mieszać widelcem. To samo narzędzie użyć do roztrzepania jedynego jajeczka, które też dodajemy do bananów. Mąki wraz z sodą wymieszać ze sobą a potem dodać do masy bananowej. Masa powinna być gęsta ale na tyle lejąca, żeby bez problemu wlać ją do foremki keksowej. Foremkę uprzednio smarujemy olejem. Ciasto pieczemy godzinę w temperaturze 170 stopni. Jak chlebek ostygnie powinien wypaść z formy bez problemu. Jadamy go z masełkiem, miodkiem, konfiturą lub suchy bo jest pyszny.

Niebawem będę próbować piec buły:)

Samcznego

DSC_6428

Mamuśka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *