Kwasek cytrynowy

Pisałam już co nieco o sodzie, więc pora na kwasek cytrynowy. W moim domu to dwa główne produkty, ułatwiające mi życie w łazience i w kuchni. Ich cena jest bardzo przystępna co dodatkowo zachęca do domowych eksperymentów mamuśki.

Nie używam kwasku tego co trafia do buzi a potem do brzucha, ale raczej do usuwania kamienia i zabrudzeń. Wyczytałam kiedyś,  że kwasek cytrynowy w przemyśle spożywczym określany jako E330, jest rakotwórczy i jakoś tak odechciało mi się go jeść.Nie przeszkadza mi to jednak stosować go w domu. Jak niepraktykująca farmaceutka mam jakiś taki pociąg do białych proszków.

  • Z kwaskiem zaczęło się od usuwania kamienia z czajnika. Średnio mnie przekonywały odkamieniacze dostępne w sklepach z chemią a ocet pozostawiał nieprzyjemny smrodek w domu.  Do czajnika z wodą wystarczy wsypać łyżkę stołową kwasku i doprowadzić wodę do wrzenia. Po kilkuminutowym odstaniu kwaśnego wrzątku wylewamy go do zlewu i dwukrotnie przepłukujemy czajnik czystą wodą. Jeżeli zdarzy się wam nie wypłukać go dokładnie, kolejna herbata albo zsiadające się mleko w kawie skutecznie wam o tym przypomni. Dodatkowo przy wylewaniu wody warto zatkać zlew i w ten sposób domyć go za jednym zamachem. Szybkie, tanie i jakie praktyczne.
  • Kwasek cytrynowy w połączeniu z sodą oczyszczoną i wodą wchodzi w reakcję chemiczną i buzuje jak szalony, podobno tak się odświeża sodę. Ja tak czyszczę toaletę i armaturę łazienkową. Dodatkowo mieszanka ma ciekawe grudki, co pozwala poszorować to i owo. Dodanie kilka kropli olejku eterycznego sprawi, że łazienka będzie lśnić i pachnieć bez zbędnej drażniącej chemii.
  • Ubikację można też czyścić roztworem kwasku i ciepłego octu. Na szklankę podgrzanego octu wsypujemy 2 łyżki kwasku, całość wlewamy do muszli klozetowej i chwilę czekamy. Ja zawsze szoruję całość starą poczciwą szczotką, co dodatkowo czyści samą szczotkę. Taka jestem sprytna pani domu.
  • Kwasek z niewielka ilością wody w formie pasty, pozwala odkamienić armaturę. Po nałożeniu pasty należy odczekać kilka minut a następnie spłukać pastę wodą. Podobnie jak w przypadku sody,przy niedokładnym wypłukaniu wanny nie musimy się martwić o wypryski i poparzenia na skórze. Inaczej jest przy ogólnodostępnej chemii. Mąż koleżanki chciał jej zrobić przysługę i wyszorował wannę śmierdzącym chlorem środkiem. Niestety nie udało mu się chyba dokładnie wypłukać i dzieci dostały brzydkiej wysypki na pupach.
  • Jeżeli zdarzy się wam popełnić coś z buraczkami w kuchni lub pobawić się soczystą marchewką na dłoniach pozostają ślady zbrodni. Kwasek świetnie je usuwa i nie drażni skóry. Ja nabieram odrobinę w ręce i robię sobie domowy peeling wraz z usuwaniem przebarwień.
  • Kwasek cytrynowy usuwa osady z kawy i herbaty na kubkach i szklankach. Ja osobiście zakochałam się od pierwszego wejrzenia w zmywarce, ale całkiem niedawno walczyłam z takim osadem sama. Teraz używam kwasku do usuwania kamienia z mojej ukochanej pomocnicy. Wsypuje do pojemnika na proszek 3 łyżki kwasku i ustawiam zmywanie na najwyższą temperaturę. Podobnie usuwa się kamień z pralki, ja wsypuję kwasek do bębna i nastawiam pranie na 60 stopni.
  • Ostatnio dowiedziałam się, że zabrudzenia z długopisów na ubraniach można usunąć za pomocą kwasku. Wystarczy położyć na popisane miejsce papkę kwasku z wodą a następnie zaprać tkaninę. U mnie się sprawdziło.

Jeżeli któraś z was zna jeszcze jakieś ciekawe zastosowanie kwasku, piszcie w komentarzach. Może dowiem się czegoś nowego.

Mamuśka

2 thoughts on “Kwasek cytrynowy

  1. Aleksander

    Ja nawet ścianę nad wanną myję roztworem woda+kwasek. A do odpływów zamiast żeli czy kreta sypię sodę kaustyczną- tylko ostrożnie, bo to ŻRE baaardzo i aluminium tego nie lubi.

    Reply
    1. mamuśka Post author

      Fajnie wiedzieć, że u innych też to działa. Niestety nadal często patrzą na mnie jak na kosmitkę, jak opowiadam że sama robię proszek:)

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *