Jak się spakować w podróż z potomstwem siurającym w pieluchy…..

Na specjalne życzenie mojej bliskiej koleżanki biegnę i publikuję niezbędnik podróżnika.

Od zawsze z mężatym lubiliśmy podróżować, czy to samochodem, autobusem czy samolotem. Nawet w ciąży z obydwojgiem dzieci gdzieś nas nosiło. Jako że mamuśka nie podjęła pracy zawodowej, łatwiej nam się dostosować do jednego terminu urlopu. Ja podobno stale mam urlop…..buahaahaa….

Sami wiecie, że pakowanie w przypadku dorosłych wypadów to czysta formalność. Trwa to niecałą chwilkę i nie wymaga prawie żadnego zaangażowania. Trochę inaczej jest, kiedy jest z nami dziecko. Ciekawiej jest przy dwójce. Nie mam doświadczenia, ale znam takich co borykają się z pakowaniem trójeczki pociech.

Co roku po mieszkaniu latają tysiące małych karteczek z listami niezbędnych rzeczy do zabrania. Co roku coś tam dopisuję, albo skreślam, ale za każdym razem pakowanie jest coraz łatwiejsze, bo mam już gotową listę.

Ku pokrzepieniu serc zalatanych mamusiek  prezentuję moją osobistą listę na wyjazd. Tyczy się ona zarówno wypadów weekendowych jak i wakacyjnych. Sami przecież wiecie, że każdy z takich wyjazdów wiąże się z górą niezbędnych rzeczy do zabrania.

Oto i lista:

UBRANIA:

– skarpetki ( w uwzględnieniem 2-3 par w zapasie)

– rajtuzy (gdy wyjeżdżamy zimą, jesienią lub na biegun)

– majtasy

– staniczki zalecam ciemny i jasny ( dla mamusiek oczywiście i jeżeli dojrzewająca latorośl płci żeńskiej jeszcze chce z nami jeździć, dla niej tekże)

– piżamki ( w przypadku mniejszych maluszków warto też zmiankę)

– koszulki z krótki rękawem/ body

– koszulki z długim rękawem/body

– sukienki ( dla żeńskiej części)

– spodnie długie ( 2 pary)

– spodnie krótkie ( 2 pary)

– bluza zapinana

– polary

– stroje kąpielowe/ kąpielówki ( po 2 zestawy, jak by nie wyschły….nie jest przyjemnie wsadzać pupinę w zimne majtasy)

– czapki lub chustki na słońce

– cieplejsze czapki dla dzieci ( na wypadek wiatrów)

– chustka pod szyję dla dziecka ( świetnie sprawdzają się takie, które można założyć także na głowę)

– klapki na plażę czy do wody ( ewentualnie papcie dla dzieci)

– kalosze

– sandały

– buty pełne

– kurtki przeciwdeszczowe

 

ZABAWKI:

– sprzęty do kąpieli ( ograniczamy się do jednej kaczuszki i kubeczków do przelewania)

– piłka ( najlepiej dmuchana, zajmuje niewiele miejsca i można ją zabrać nad wodę)

– ewentualny sprzęt do piasku ( chyba, że chcemy kupić coś na miejscu)

– książeczki do czytania ( z reguły jedną większą z bajkami i 2-3 z obrazkami dla maluchów)

– dmuchane koło lub motylki do pływania, ostatnio także u nas okulary do pływania i gadżety do nurkowania oraz siatki do łowienia zwierzaków z wód morskich…..

– przytulanki do spania ( kocyki)

– gry planszowe i karty

– piórnik z kredkami i zeszyt

– kolorowanka

 

SZEROKO POJĘTA KOSMETYKA I HIGIENA

– pampersy

– pampersy do pływania

– mokre nawilżone chusteczki ( przy pieluchowaniu większa ilość)

– chusteczki higieniczne

– pieluszki tetrowe

– mata do przewijania( mam ją zawsze w torebce)

– mydła do kąpieli ( polecam rodzinne opakowanie dla wszystkich)

– szampon ( jak wyżej polecam zabranie jednego dziecięcego dla wszystkich) nad morze biorę jakąś odżywkę do włosów bo bez niej wyglądam jak strach na wróble

– szczoteczki do zębów

– pasty do zębów ( jeżeli to możliwe bierzemy jedną, taką dla dzieci)

– szczotka do włosów ( plus ewentualne akcesoria dla dziewczynek typu spineczki)

– przybory do golenia

– przybory do malowania ( jak się malujemy) i wraz z tym coś do zmywania tego co się nałożyło:)

– małe lusterko ( bo każda mama chce wyglądać piknie)

– mydło w płynie do postawienia na umywalce

– dezodoranty/ perfumy

– nożyczki do paznokci ( pazury dzieci rosną w zatrważającym tempie)

– papier toaletowy/ chusteczki mokre dla przedszkolaka ( takie które można spuszczać w ubikacji) U nas wyliczone, że 3 rolki na tydzień wychodzą.

– rolkę ręczników papierowych

– kremy do opalania

– kremy po opalaniu

– kremy do twarzy dla mamusiek ( skóra coraz mniej opiera się grawitacji) i pod oczy zasinione:)

– patyczki higieniczne

– krem do pupy dziecka

– wkładki/ podpaski

– delikatne mydło w kostce do przepierki lub płyn do prania

– gąbki/ myjki

– płyn do higieny intymnej ( bo z basenami to nigdy nic nie wiadomo)

– żel do mycia twarzy ( bo ekran przeciwsłoneczny ciężko się zmywa wodą:))

– maszynka do golenia owłosienia dla mamuśki

– preparat przeciw owadom lub/i coś na zewnątrz na robalątka co ssają krew w człeka

 

 APTECZKA:

– bieżące syropki dzieci

– woda morska w sprayu

– plastry

– octenisept do odkażania ran

– fenistil w kroplach i kremie ( na ugryzienia, poparzenia i uczulenia)

– paracetamol w syropie

– aspiryna dla dorosłych

– wapno dla dzieci i dorosłych

– Natrium chloratum w pojedynczych jednorazówkach, do przemywania ran, oczu i do noska

– krople do nosa

– syrop przeciwkaszlowy

– miarki do odmierzania syropów dla dzieci

– termometr

– aspirator do nochala

INNE:

– gotówka!!!! bo czasem karty nie mają racji bytu

– ręczniki ( jeżeli jest taka potrzeba, dla maluszka zawsze biorę swój)

– ręczniki plażowe

– karty NFZ ( W przypadku wyjazdów zagranicznych w obrębie Unii – EKUZ)

– dokumenty dla dzieci i siebie( dowody osobiste czy paszporty)

– książeczki zdrowia dzieci

– wydruk ważnego ubezpieczenia turystycznego

– lampki do kontaktu ( Zabieramy je za sobą, aby wpiąć takie do kibelka i sypialni. Dziecko łatwiej trafi do ubikacji i w razie przebudzenia będzie widziało otoczenie, poza tym samemu łatwiej się poruszać przy minimalnym świetle)

– przenośna, dmuchana wanienka turystyczna ( doskonały wynalazek, można ją nabyć drogą internetową za kwotę 25 zł, zajmuje niewiele miejsca)

– przedłużacz

– parasol i/ lub taki na plażę

– ewentualne przejściówki ( przy zagranicznych wyjazdach, można je też zakupić na miejscu)

– koc plażowy

– pół namiot na plażę lub do zabawy w ogródku

– wózek dziecięcy 🙂 ( doskonały środek transportu bambetli na plażę)

– okulary przeciwsłoneczne

– suszarka do włosów ( chyba, że mają na miejscu)

– fotelik do jedzenia lub leżaczek

– nakładka na ubikację lub nocniczek

– łóżeczko turystyczne ( jw.)

– pościel do łóżeczka turystycznego ( zajmuje niewiele miejsca a wole mieć swoją, poza tym jak nie kupujemy łóżka to nie dają nam małej pościeli)

– koc służący jako zasłona ( w ekstremalnych warunkach)

– nosidło / chusta

– płyn do mycia naczyń, gąbka i ściereczki ( jak będziemy gotować sami lub do umycia butelek po mleku)

– sznurek do wieszania prania i kilka spinaczy

– elektroniczna niania

– ładowarki do telefonów i innych urządzeń

– pojemniki plastikowe ( używam ich do przenoszenia owoców i przekąsek na plażę, ewentualnie kaszek czy mleka)

– ostry zamykany nożyk ( nawet jak nie będziemy gotować, przyda się do obrania i pokrojenia owoców)

– łyżeczki, miseczki, kubki i niekapki dla dzieci, ostatnio bierzemy też duży plastikowy dzbanek na wodę z cytrynką domowej roboty

– termos

– smoczki

– śliniaczki

– coś do czytania dla rodziców

– urządzenie elektroniczne do puszczania bajek ( laptop, ipad)

– słuchawki do urządzenia odtwarzającego

– aparat fotograficzny wraz z akcesoriami, jeżeli takie posiadamy

– torba lodówka wraz z wkładami

– worki na śmieci

– okulary do jazdy samochodem

 

ŻYWNOŚĆ:

– mleko modyfikowane

– kaszki

– obiadki w słoiczkach i ewentualnie deserki

– kawa/ herbata/

– niewielki pojemnik z solą i pieprzem ( potem na miejscu trzeba się zaopatrywać w wielkie opakowania a po co??)

– woda mineralna

– ewentualne napoje dla dzieci

– kanapki na drogę

– mieszanka studencka do gryzienia dla kierowcy

– napoje energetyczne dla kierowcy

– zapas owoców dla żarłocznych dzieci

– chrupki dla dzieci

Podyktowana przeze mnie lista przydaje się nam w podróżach samochodem. Czasem gotujemy na miejscu. Z reguły podróżujemy nocą, ale sprzęt odtwarzający dla naszej czterolatki jest uzupełniony o bajki na drogę.

Mam nadzieję, że przyda się ona nie tylko mi.

A tak wyglądają prawdziwi zaangażowani rodzice:

rodzice

SZEROKIEJ DROGI

Mamuśka

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *