Amarantus

Kiedyś któraś z eko koleżanek wspomniała mi o amarantusie ekspandowanym. Ale o co chodzi????

Wiele takich informacji o nowościach i świetnych produktach dla dzieci trafia i do was. Niestety w praktyce większość z nich popada w zapomnienie i nigdy nie trafia do waszych domów. Na szczęście w przypadku amarantusa ekspandowanego i mojego domu tak nie było. Polecono mi go kiedy moja córcia zaczynała jeść stałe pokarmy. Pokochała go ona ja a teraz kocha go mój syn. Nie wyobrażam sobie jogurtów naturalnych oraz owocowych przecierów-papek bez niego. Teraz papki poszły w niepamięć, ale dawniej jedzone były u nas tylko z chrupiącym zbożowym cudem.

Amarantus jest zbożem o fantastycznych właściwościach odżywczych i co najważniejsze uprawia się go w Polsce. Szarłat, bo tak też go zwą nasi rodacy, jest jedną z najstarszych uprawianych roślin. W sklepach dostępna jest forma sucha, przeznaczona do gotowania i ta ekspandowana. Cóż to oznacza???? Nic strasznego. Ziarenka przypominają maleńki popcorn. Są chrupiące i nie zmieniają smaku potraw. Zagęszczać można nimi też zupki.

Ziarno można kupić w sklepach ze zdrową żywnością oraz poprzez internet. Ja jako wysoko wyspecjalizowana technologicznie mamuśka, wybieram ta druga opcję.

Gorąco polecam

amarantus

Mamuśka

p.s. Jak tylko zrobi się chłodniej i moja kuchnia pozwoli mi na więcej eksperymentów, stworzę coś fajnego z amarantusem w roli głównej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *