Co z ciebie wyrośnie????

Codziennie borykam się z kształtującymi się dwoma postaciami. Dynamity określają swoją osobowość. Kim będą???? Jakimi ludźmi się staną???? Czy będą spełnieni, szczęśliwi??? Nie wiem, ale bawię się doskonale!!!!

Młody: Mamo jak się kiedyś ozenię to moją zoną będzie bezdomna….

Mamuśka: Kochanie a dlaczego właśnie bezdomna????

Młody: Bo nie mogę przecież zabrać nikomu zony ani mamy……

Mamuśka: Bezdomny to ktoś kto nie ma żony ani męża???

Młody: Właśnie

Mamuśka: Bezdomny synu to ktoś kto nie ma domu i często mieszka na ulicy

Młody: Acha, taka pani co pracuje w lodziarni to jest bezdomna???

Mamuśka: Ta pani po pracy wraca do domu, ona tam pracuje a nie mieszka.

Młody: a to tak można???

Widać dziecko dwójki rodziców pracujących inaczej ma ograniczony pogląd na świat szarego pracownika, co dzień udającego się do pracy i wracającego z niej późno do domu.

Dymanitka większa uprawa bardzo posuniętą konfabulację. Nie chcę jej nazwać zmyślaniem. Jak już zabrnie w temat, daje się mu ponieść i leje wodę a co gorsza plecie trzy po trzy.

Ostatnio usłyszałam, że jest taka dziewczynka co ma problem z nadwagą. Tu powinna nastąpić pauza młodej i wykład mamuśki odnośnie zdrowego odżywiania. Jednakże krasomówca mały brnie dalej w temat i opowiada dyrdymały i produktach popularnego fast food’u na „M”, w śniadaniówce……

Czyżby zapędy dziennikarskie a może polityczne?????

Młody dopuszcza się aktów przemocy wobec kolegów a na pytanie dlaczego to robi odpowiada, że tak chce……. Innym razem tłumaczy się, że zrobił tak pod obecność jednej z koleżanek…..

Socjopata, szpaner czy kolejny bunt??????

Każdy dzień nie jest jak pudełko czekoladek tylko jak granat bez zawleczki. Nie wiadomo kto wybuchnie, albo kto dostanie.

Trzeba zacisnąć zęby i obserwować, nakierowywać dynamity i wychowywać.

A ponoć po buntach miało być lepiej.

Kto tak powiedział?????

Mamuśka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *