Monthly Archives: Październik 2016

mądrzejsze od kury

Jak tu się nie uśmiechnąć pod koniec dnia w biegu???Jak tu nie wielbić tych dynamitów przebiegłych??? Jak tu nie zwariować w takim domu????

Codziennie zadaje sobie to pytanie i codziennie rezerwuje w myślach tygodniowy pobyt na oddziale zamkniętym zakładu psychiatrycznego.

Matka perfekcjonistka, zorganizowana już od rana. Wstaje z grafikiem z głowie, nie rozstaje się z notatnikiem i kalendarzem. Pani TIP-TOP.

Córka perfekcjonistki……zaczytania 7-latka z głową w chmurach. Nie pamięta, żeby spakować elementarz, ale plecak ma nadźgany pamiętnikami sekretnych klubów. Bluzy i czapki nie trzymają się tegoż dziecięcia a zadania domowe wyfruwają z głowy, jak nie są zaznaczone z podręcznikach. Dziecię rozmarzone i mające czas na wszystko. Romantyczka, która z stresującej sytuacji zasiada do instrumentu i gra…..ARTYSTKA przez duże „A”. Strofowana wyrzuca z siebie, że MATKI WYBACZAJĄ !!!!!

Młody gniewny, drugi dynamit to człek wątłej budowy ciała, posiadający bardzo donośny głos. Nie mówi tylko drze japę, nie tłumaczy tylko piszczy. Gdy ktoś stanie mu na drodze zostanie staranowany, gdyż dziecięciu brakuje czasu na tłumaczenie. Mało tego, dziecię tłumaczy się, że nikt jeszcze nie podsunął mu takiego rozwiązania jak rozmowa:). Zapalony konstruktor i pasjonat skoków wszelakich. Równie błyskotliwy jak siostra, mistrz ciętej riposty.

„Mamo uwielbiam z tobą grać w gry……..Taka jesteś słaba, że ja zawsze wygrywam”

Dziecię młodsze w sytuacjach stresujących krzyczy, że już mnie nie kocha. Dziś jednak zostało mi wyjaśnione, że jak tak się dzieje to znaczy, że się pomyliło, bo kochać będzie mnie zawsze:)

Koleżanka mojej mamy strofowała swoje dziecię, że ma ćwiczyć charakter a mi się wydaje, że zamiast moich dynamitów charakter ćwiczę JA!!!!

Czasem marzy mi się przedszkole i szkoła z  internatem:) Czasem zjadłabym ich ze śmietaną na deser a czasem myślę sobie, że jak pójdą na studia to wyfruną z domu…..

Mój syn już dziś zdecydował, że wybierze sobie uczelnie w mieście, w którym mieszkają rodzice, bo nie chce się wyprowadzać z domu…

Śmiać się czy płakać?????

 

Mamuśka

Co z ciebie wyrośnie????

Codziennie borykam się z kształtującymi się dwoma postaciami. Dynamity określają swoją osobowość. Kim będą???? Jakimi ludźmi się staną???? Czy będą spełnieni, szczęśliwi??? Nie wiem, ale bawię się doskonale!!!!

Młody: Mamo jak się kiedyś ozenię to moją zoną będzie bezdomna….

Mamuśka: Kochanie a dlaczego właśnie bezdomna????

Młody: Bo nie mogę przecież zabrać nikomu zony ani mamy……

Mamuśka: Bezdomny to ktoś kto nie ma żony ani męża???

Młody: Właśnie

Mamuśka: Bezdomny synu to ktoś kto nie ma domu i często mieszka na ulicy

Młody: Acha, taka pani co pracuje w lodziarni to jest bezdomna???

Mamuśka: Ta pani po pracy wraca do domu, ona tam pracuje a nie mieszka.

Młody: a to tak można???

Widać dziecko dwójki rodziców pracujących inaczej ma ograniczony pogląd na świat szarego pracownika, co dzień udającego się do pracy i wracającego z niej późno do domu.

Dymanitka większa uprawa bardzo posuniętą konfabulację. Nie chcę jej nazwać zmyślaniem. Jak już zabrnie w temat, daje się mu ponieść i leje wodę a co gorsza plecie trzy po trzy.

Ostatnio usłyszałam, że jest taka dziewczynka co ma problem z nadwagą. Tu powinna nastąpić pauza młodej i wykład mamuśki odnośnie zdrowego odżywiania. Jednakże krasomówca mały brnie dalej w temat i opowiada dyrdymały i produktach popularnego fast food’u na „M”, w śniadaniówce……

Czyżby zapędy dziennikarskie a może polityczne?????

Młody dopuszcza się aktów przemocy wobec kolegów a na pytanie dlaczego to robi odpowiada, że tak chce……. Innym razem tłumaczy się, że zrobił tak pod obecność jednej z koleżanek…..

Socjopata, szpaner czy kolejny bunt??????

Każdy dzień nie jest jak pudełko czekoladek tylko jak granat bez zawleczki. Nie wiadomo kto wybuchnie, albo kto dostanie.

Trzeba zacisnąć zęby i obserwować, nakierowywać dynamity i wychowywać.

A ponoć po buntach miało być lepiej.

Kto tak powiedział?????

Mamuśka