Moja kawa jest do d..y!!!!

Niejedna z matek pełnoetatowych i tych, które spełniają się zawodowo, kocha ją tak jak ja. Kocham kawę za aromat i porannego kopa. Kocham na ciepło, ze spienionym mlekiem i na zimno, zmiksowaną z lodem. Mogę ją pić i dziesięć razy dziennie, ale zdrowy rozsądek i wiedza pozwalają mi na jej spożywanie dwa razy dziennie.

Raz w tygodniu pozwalam sobie na wyciśnięcie z moich dwóch kawek, wszystkich dobroci. Jak?????

Recykling fusów z kaw zaparzonych:) Mieszam wspomniane fusy, z oliwą z oliwek, łyżeczką miodu oraz cynamonem.

Wieczorem używam mieszanki jako pilingu do ciała!!!!

Działa obłędnie i pachnie  bosko. Natłuszcza ciało, a za sprawą cynamonu i kofeiny działa na pomarańczową skórkę na udach i pupinie.

Sami widzicie że moja kawa czasem jest do d..y.

A ja kocham ją niezmiennie:)

kawa

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *