Stara maleńka

Długa przerwa w pisaniu to nie objaw znudzenia.

Dopadła mnie niemoc twórcza, ale już wracam do was z nowymi przygodami rodziny dynamitów.

Ostatnio moje sześcioletnie dziecię skłoniło mnie do refleksji i podnoszenia szczęki z ziemi. O poranku starała się pomóc młodszemu bratu zapiąć pas w samochodzie. Wszystko cudownie, gdyby nie komentarzyk …:”Wiesz mamo muszę ćwiczyć, bo jak będę miała swoje dzieci to poradzę sobie lepiej”:). Zaraz po tym dodała ” za 12 lat…”. Wiem, że do czterdziestki nie zostało mi dużo czasu, ale babcią to myślałam że będę ciut później……..

No i jak tu pisać do was jak cierpię z powodu załamania. Jeszcze niedawno dostrzegłam pierwsze zmarchy w lusterku samochodowym a tu taka wiadomość. Mam nadzieję, że nie przedstawi mi zięcia na długiej przewie……

Dziś moja dorosła córka wycięła moim sposobem twórczość młodszego brata, opatrzyła go datą i jego imieniem i …..spakowała do plecaka. Wytłumaczyła się, że chce się pochwalić twórczością brata wśród przyjaciółek:). Normalnie za chwilę będzie mu podcierać pupę w ubikacji…..

Pytanie tylko czy to próba pomocy czy na prawdę chce się wyszkolić w byciu mamą.  Przynajmniej tu jestem jej guru:) A liczyłam na matematykę 🙂

Mamuśka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *