Popatrz mamo….feria

Tak zapamiętam tegoroczną przerwę zimową w szkole.

Młoda dwa tygodnie ma wolnego a dynamit tak jakoś awansem też wolne od przedszkola dostał. Cieszył się chłop już dwa tygodnie temu a od soboty wstaje codziennie rano i pyta „Czy jest już feria???”. Mogę powiedzieć, że uśmiech nie schodził mi z twarzy po usłyszeniu tego przez trzy kolejne dni. Cierpliwość ma jednak swoje granice a mamuśka nie ma już siły tłumaczyć swojej małej złotej rybce, że ferie rozpoczęły się w sobotę i będą trawy jeszcze dziesięć kolejnych dni:).

Młoda przeżywa swój własny rodzaj buntu i oznacza swoje miejsce w domu(dobrze że nie sika po kątach). Nie chce ze mną grać w żadne gry, nudzą ją układanki i puzzle. Generalnie wszystko jest nudne i zostaw mnie samą. normalnie świat stanął na głowie. Kiedyś nie mogła wytrzymać chwilę bez naszego towarzystwa teraz pyszczy na prawo i lewo. Boję się takiego dorastania. Myślałam, że trochę czasu jeszcze upłynie do czasu naszych poważnych spięć a tutaj takie cuda się dzieją. Strach się bać!!!!

Poza tym obydwoje walczą o moją uwagę i jak tylko nie pytają czy jest już feria albo nie strzelają we mnie piorunami, przekrzykują się nawzajem „mamo patrz na mnie”, „zobacz mamo”, „patrz”, „spójrz”……..!!!!!!!!

Nie wiem gdzie mam zaglądać, spoglądać, może powinnam okablować mieszkanie i nagrywać ich popisy a potem odtwarzać, żeby nie przeoczyć popisów i wyczynów.

Weź tu sobie babo odpocznij w ferie, a o pracy mogę tylko śnić:)

Popatrz tylko !!!!!

Mamuśka

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *