Niby chlebek

Zaczęło się pierwszego dnia Świąt, kiedy mamuśka stanęła na wagę i ….straciła wzrok. Okazało się, że dzisiejsze jeansy są bardzo rozciągliwe i nie wskazują na znaczący wzrost wagi. Nawet wchodząc w fazę ruskiej zapaśniczki nic nie podejrzewasz, bo spodnie nadal się zapinają, ale waga nie kłamie.

Już od tego dnia odstawiłam swój największy narkotyk…..słodycze. Gryzłam przez pierwszy tydzień, ale nie dostałam eksmisji.

Trzy razy w tygodniu ćwiczę i staram się z profesjonalistami, żeby były efekty.

Kolejnym zabiegiem mającym dać mi ciało afrodyty jest odstawienie pieczywa. Niestety ciężko jest człowiekowi bez tego elementu i dlatego postanowiłam szukać alternatyw.

Na pomoc przyszła mi pewna blogerka, od której ukradłam bezczelnie przepis na chlebek bez drożdży, bez mąki i jaj. Jedyne czego potrzeba do zrobienia tego chleba to kasza gryczana niepalona i łyżeczka soli.

Też myślałam, że to nie możliwe ale miło się rozczarowałam.

Oto mój chlebek z kaszy gryczanej.

chlebek

 

500 gram kaszy gryczanej, nie palonej zalewamy 700 ml wody i odstawiamy na noc. Rano dolewamy wody, tak by nad kaszą była warstwa wody i odstawiamy na cały dzień. Wieczorem zlewamy nadmiar wody i miksujemy kaszę blenderem, dodając łyżeczkę lub dwie soli himalajskiej. Masę przelewamy do keksówki, wyłożonej papierem i przykrywamy ściereczką do wyrośnięcia na noc. Ja pozostawiłam zawiniątko w pustym, zamkniętym piekarniku.

Następnego dnia rano nastawiamy piekarnik na 200 stopni, nie wyjmując ani na chwilę foremki z jego wnętrza. Pamiętajcie tylko, by usunąć szmatkę:).

Po uzyskaniu temperatury 200 stopni pieczemy chlebek 55-60 minut. Po upieczeniu przekładamy na kratkę i ściągamy papier z chleba i gotowe.

Za drugim razem dodałam do zmiksowanej masy garść pestek słonecznika.

Ja się zakochałam a mój brzuch traci tłuszczyk.

Lalala odchudzam się smacznie.

Może w czerwcu będę boginią na plaży a może ukryję się w falach……

Mamuśka

 

Oryginalny przepis znajdziecie na stronie http://www.natchniona.pl/chleb-doskonaly-bez-maki-i-drozdzy/.

 

 

7 thoughts on “Niby chlebek

  1. Madzia

    W końcu znalazłam kaszę gryczaną niepaloną! Trudno tu o taką. Jestem gotowa robic dzisiaj ale potrzebuje pomocy 😉
    Asiu, ile to jest 500 gram tak mniej więcej na szklanki bo nie mam wagi. Z góry dziękuję ♡♡♡
    Pozdrawiam

    Reply
    1. mamuśka Post author

      Na szklankę 250 ml wyszło mi ok 230 gram kaszy. Czyli dwie szklanki z górką:) U mnie się właśnie moczy a jutro wieczorem piekę. Szukam formy na mniejszy bochenek, bo chlebek jem sama i niestety część mi ostatnio spleśniała:(

      Reply
  2. Madzia Young

    Wyszedl za drugim podejsciem! Pierwszy nie urosl, chyba za duzo wody. Pycha. Prawie jak graham. Nastepne podejscie z ziarnami 🙂

    Reply
    1. mamuśka Post author

      Ja właśnie też teraz dodałam 700 ml wody, nic nie dolewałam i urósł mi bardziej. Następnym razem spróbuje z 650 ml wody i dorzucę siemię lniane

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *