Test…

Gimnazjaliści zdawali ostatnio egzaminy, ale nie o tym będzie….

Mamuśki są wiecznie testowane przez swoje pociechy. Dzisiaj i ja byłam nieustannie poddawana testowi cierpliwości i wyrozumiałości.

Młody co rano wstaje z uśmiechem na twarzy, ale zaraz potem zachowuje się jak tykająca bomba zegarowa. Stołeczek musi stać tak a nie inaczej, zabawki muszą się znaleźć obok miseczki ze śniadaniem.  Do picia obowiązkowo woda a nie jakaś herbata. Koniecznie tatuś musi wstać i zrobić śniadanie, bo tak. Spróbuj babo zrobić coś inaczej, albo wyręczyć tatusia….ryk. Zaraz potem trzeba ocierać oczka z łez i koniecznie chusteczką do suchej rzęski. Zaraz po oczkach, kolej na nosek……

Młoda ostatnio kaszle i nie wysypia się ciutkę. Budzona całusami i szeptanymi ponagleniami, kopie kołdrę i wściekle odgania matkę i ojca. Niezadowolona i zła na cały świat wstaje łaskawie i budzi się dłuuuuugggggoooo. Bardzo też długo dojrzewa do jedzenia i charakteryzuje się niespotykaną niezbornością ruchów. Włosy moczy w herbacie i jajku i wszystko dziwnie spada jej na kolana.

Mycie zębów jest przeżytkiem, czesanie jest nudne a ubieranie…..po co??????

Samo wyjście z domu trwa wieki, bo kurtka nie taka, czapka za ciasna i w ogóle…..beeeeeeeeee

Matka z podniesionym ciśnieniem wiezie dziatwę do placówki a sama…….leci do chałupy ogarniać. Sprzątanie, pranie, gotowanie……samo życie.

Nie ma do kogo gęby otworzyć, nie ma z kim pokonwersować. Mężaty zapracowany, wszyscy w pracy….. za oknem pięknie a szmata lata…tralalalla…….

Obiadek, kibelek i znowu do przedszkola. Młody do domu, młoda zostaje na zajęciach. W domu na chwilę dobrze, ale już za chwilę po odbiorze dziecięcia starszego ……znowu niedobrze. Lody……ale czemu nie tu tylko tam???? Ja nie chcę nigdzie indziej!!!!!!!!………grrrrrrrrrrrrrr……….Kocham cię mamusiu……no dobra zjem gdzie indziej jak ci tak zależy.

Zajęcia muzyczne…….matka znowu siedzi i nie ma z kim pogadać a dziecię każdą próbę pomocy odbiera jako atak….nosz kurde……

do domu chcę!!!!!!!!

W domu bez zmian….nadal nie ma z kim pogadać……..

kąpiel też jest boska, bo znowu te zęby i znowu te ubieranie i gdzie w ogóle jest mój żółwik???? To nic, że od miesiąca nie widziałam zabawki, ale dziś jest to powód do zalewania się łzami…..

Oczka znowu wymagają wycierania…..kremik szczypie w ustka……

Dlaczego te bajki nie trwają dłużej??????

Mamo!!!!!!!!!!!!!!!!!

Co dziś czytamy????????   Godzinne zastanawianie………..

Czytamy, ………….chrrrrrr……….

O niebiosa……

czas otworzyć piwo.

RESET

KONIEC TRENINGU!!!!!

Mamuśka

2 thoughts on “Test…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *