Naturalne metody walki z przeziębieniem

Idzie luty, podkuj buty…….Zimno było, teraz jest chlapa a w przedszkolach i szkołach pogrom.

Antybiotyki za antybiotykami, sterydy poganiają sterydy, chemia wszędzie…..!!!!!

Mamuśka zasięgnęła opinii, poszperała tu i tam i postanowiła podzielić się z wami wiedzą tajemną na temat naturalnych metod walki z przeziębieniem, katarem i gorączką. Przydać się to może nie tylko mamuśkom i ciężarówkom 🙂

Gorączka bardzo popularna przy anginach i wirusówkach może  być zwalczana również naturalnie. Wiecie, że można tego dokonać przez wyrównanie temperatury ze zdrową osobą. Rozbieramy wtedy chore dziecię do golasa i kładziemy sobie na gołej klacie.  Poza tym popularne jest używanie zimnych okładów, tylko nie każdy wie że chłodzenie czoła jest błędem. Chłodzimy kark, łydki i śledzionę. Tą ostatnią ciężko zlokalizować laikowi, ale z pozostałymi nie powinno być problemu.

Napotnie i przeciwgorączkowo działa również malina i lipa. Herbatki, napary i soki z tych produktów są zalecane w celu zbijania gorączki. Warto zaopatrzyć się w sezonie w dobre owoce i samemu zrobić soki z malin, ale jak się nie da warto poszukać tych bez konserwantów i wypełniaczy. Ja osobiście unikam jak ognia syropu glukozowo-fruktozowego. Dobrze podawać także syrop z owoców czarnego bzu.

Przy gorączce należy obserwować maluch zwłaszcza jego dłonie i stopy. Jeżeli wspomniane są zimne, oznacza to że gorączka będzie rosła.W takiej sytuacji ogrzewamy kończyny, by wyrównać ciepłotę ciała.

Katar to zmora przedszkolaków a bardziej ich mamusiek. Gile do pasa, smarki do kolan, generalnie cieknący kinol to zabójca spokoju. Dziecię się nie wysypia, chrapie, często łapie przy tym inne infekcje. Mówią, że leczony trwa tydzień a nie leczony siedem dni. Niestety w przypadku przedszkolaków katar trwa czasem od września do kwietnia. Zmienia sobie po drodze barwę i konsystencję, ale towarzyszy codziennie.

Popularnym naturalnym sposobem jest stosowanie ogólnodostępnej maści majerankowej pod noskiem. Warto stosować parówki z dodatkiem rozmarynu. Jeżeli posiadacie kominek warto zastosować olejek z drzewa herbacianego do aromaterapii.

Olejkiem kamforowym można dziecku posmarować nogi przed snem a dla bardziej wytrwałych hardcorowców polecam rozgnieść czosnek, napchać nim pończoszkę i położyć na noc pod łóżeczkiem dziecka. Przyjmowanie gości podczas takiej operacji może się skończyć ich natychmiastową ewakuacją, ale co tam, najważniejsza jest skuteczność. Kiedyś słyszałam, że cebula pokrojona w plasterki, ułożona na spodku pod łóżkiem także dobrze zwalcza katar.

U nas katar zmniejszył się znacznie po zastosowaniu Zabłockiej Mgiełki Solankowej wlanej do nawilżacza. Zaprzyjaźniona koleżanka poleciła mi zastosowanie stężonego preparatu przed 20 minutek codziennie. Trzeba przyznać, że ciekawie się wchodzi do pokoju spowitego w białej mgle, ale my czytaliśmy sobie wtedy bajki i udawaliśmy że siedzimy w chmurach. Mgiełka odśluzowuje i pomaga odkrztuszać w przypadku kaszlu mokrego. Przy kaszlu suchym niestety może podrażniać gardło.

Stare książki zielarskie radzą stosowanie startej kory cynamonu na chlebie orkiszowym. Piszą, że dobrze pogryziony chlebek z cynamonem pomaga leczyć zapchane zatoki i katar. Kanapki takie odradza się kobietom ciężarnym.

Przy katarku eliminujemy nabiał w diecie. Śluzu można się pozbyć jedząc kaszę jaglaną i wszelkie kiszonki. Najlepiej te naturalne a nie pędzone sztucznie.

Na przeziębienie dobrze stosować herbatki z dzikiej róży oraz napar z czystka. U nas dosładzamy go miodem lub ksylitolem i nierzadko dodajemy sok bez cukru, żeby zabić smak ziółek. Udało się oszukać nasze dynamity, może i wasze się nie zorientują że piją inną herbatkę owocową:)

Od lat w naszym domu podczas przeziębień stosujemy syrop z cebuli. Ja osobiście kroję ją w drobną kostkę i sypię warstwami naprzemiennie z cukrem lub ksylitolem, dobrze uciskając w słoiku. Syrop taki może stać zamknięty maksymalnie trzy dni.

Macie w domu ziarenka kolendry???? Napar z tych nasion ma działanie wykrztuśne i pomaga w przeziębieniu.

Nasze mamy i babcie dodawały miodu do gorącej herbaty na przeziębienie. Teraz każdy wie, że nie należy dodawać miodu do gorących naparów a mamuśka wie jeszcze więcej. Samodzielnie zrobiony miód czarnuszkowy działa doskonale w przeziębieniu. Czarnuszkę po zmieleniu w młynku do kawy mieszamy z miodem. Smakołyk dawkujemy po jednej łyżeczce trzy razy dziennie przy katarze kaszlu i chorych zatokach.

Kaszel suchy wymaga nawilżania pomieszczeń a także powlekania gardeł różnymi śluzami. Syropy prawoślazowe i napary z lnu pozwalają złagodzić męczący suchy kaszel. Przy mokrym kaszlu pomocny będzie tymianek i napar z niego. Kiedyś w aptekach robiło się syropy z tymianku bez dodatku alkoholu. Można poszukać w sklepach zielarskich czy jeszcze takie można dostać.

Tak po krótce mogę wam sprzedać wiedzę zaczytaną i zasłyszaną……może wam się przyda.

Ja mam wydrukowane i przydaje się bardzo w okresie przeziębień.

Mamuśka

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *