Projekt walizka

Pomysł na zabawę narodził się dość spontanicznie.

Wszystkie gry i zabawy zostały wykorzystane do granic możliwości. Dynamity kradną moja uwagę niemalże stuprocentowo.

Zawsze muszę być przygotowana na nową zabawę a moja kreatywność nie może się kończyć.

Kiedyś mamuśka udzielała się jako animator. Teraz udziela się rzadko jako klaunica:)

Wożę wtedy ze sobą starą walizeczkę, pełną niespodzianek. Walizeczka szaro-bura, nijaka i zużyta.

Wpadłam dziś na pomysł, żeby ją zmienić i dać się wyżyć dynamitom plastycznie.

Zostały mi farby do malowania tkanin…….

20150211_103712

20150211_101956Nieśmiało…

20150211_102637Tu i tam udzielała się mamuśka

20150211_103707Tam i tu dzieciaki

Mazaliśmy siebie i walizkę, czasem podłogę. Były achy i ochy, były reprymendy i brudna podłoga.

20150211_162158Koniec końcem powstała moja nowa animacyjna, upaćkana walizka i dzieciaki stwierdziły, że zabawa była przednia.

20150211_162150Było już drugie życie książki, teraz mamy drugie życie wysłużonej walizeczki:)

Mamuśka

 

2 thoughts on “Projekt walizka

    1. mamuśka Post author

      Ech my zawsze dajemy z siebie 200%. Jak się bawić to się bawić. Nie ważne, że podłoga się na jakiś czas zabarwiła:)

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *