Monthly Archives: Listopad 2014

Dziki sport

Wiecie, że mamuśka postanowiła przebiec półmaraton w przyszłym roku???? No tak sobie postanowiłam i mam nadzieję, że dotrwam.

Walczę dzielnie niemalże trzy razy w każdym tygodniu. Na początku było krótko i śmiesznie, bo wypluwałam płuca i pociłam się jak kot. Nadal się pocę, ale już nie jest śmiesznie. Continue reading

Kultura przez duże KU

Kurcze, ale się działo i będzie się działo.

Mężaty doczekał się kolejnych urodzin w tak znamienitym towarzystwie. Nic tak dobrze nie robi na krążenie jak awantura w dniu urodzin. Niestety nie wiem jak wy, ale mamuśka uważa że mężczyzna czasem musi być wstrząśnięty przed podaniem.

Długi weekend, który jak zwykle dla mamuśki ni cholerę nie jest długi, okazał się bardzo męczący. Continue reading