WTF

A tak było pięknie. Katarek opanowany w parę dni i raczej żadnych syfów przyniesionych z przedszkola. Jak tylko mamuśka zaczęła myśleć o karierze, na razie z doskoku, dynamity wyczuły to przez skórę.

Najpierw młody zastrajkował i stwierdził, że spać nie będzie i w nosie ma to co zaplanowała sobie mamuśka. Nic, że obiad w proszku i wszystko do ogarnięcia. Co mi tam mamo, ” pobawimy się”. Oczywiście padał w biegu i marudny był jak cholera. Chwilami miałam ochotę wystawić go na balkon:)

Dziś w nocy młoda postanowiła sprzeciwić się zmianom w domu i ściągnąć unormowane życie na właściwe tory. Nażarło się dziecię wieczorem, tony ogórków i duużżżżżo pieczywa i…. eksplodowało w środku nocy w łóżku. Ulało się dziecinie ciupkę. Mężaty mył głowę dziecięciu o 1:00 w nocy a mamuśka spierała to co na kołdrze pozostało. Nie wiem jak wy ale ja zniosę najgorsze kupy swoich dzieci ale tego drugiego nie potrafię. Prałam więc i prawie ulewałam sama. Sodoma i gomora…. Jak już ogarnęliśmy sytuację mamuśka podjęła decyzję, że zamieni się legowiskiem z młodym i będzie towarzyszyć dziecięciu strutemu. Generalnie nie było źle, ale wstałam powyginana, niewyspana a co najgorsze coraz bardziej zła.

Do tego mój nowy kochany KEN zawiódł mnie, bo go jeszcze nie dopieściłam. Wynikiem tego były dwa schrzanione ciasta i potok łez z bezczynności. Kiedyś Rodowicz Maryla śpiewała „gdy twoje córy gryzą pazury…” Ja dziś swoje starłam domywając foremki i misy i nic dobrego do zjedzenia nie wydałam.

Do tego dynamity wykazywały się niesamowitą niesubordynacją, bo należy dodać że pacjentka wydobrzała w połowie dnia 🙂 Generalnie nie wiem na co zrzucić to wszystko, ale gdybym się nie wybiegała na pewno byłyby ofiary w ludziach!!!!

Boziu jedyna, dziękuję ci za sport podczas którego mogę zapomnieć o tym że jestem wkurzona. Pewnie dlatego, że sapię tak, że zagłuszam radia w przejeżdżających samochodach:)

Dobranoc i oby nikomu dziś się nie ulało. Zapomniałam dodać, że nasza doskonała pralka nie mieści kołdry…..lalalalalala pranie w wannie jak w Średniowieczu czas zacząć….

Mamuśka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *