Come back

Oj nie było mnie chwilunię…. takie rodzinne wakacje nam wyskoczyły. Niestety przyzwyczajona do internetu z prędkością światła mamuśka nie przewidziała, że w Italii nad morzem internet po prostu odmawia posłuszeństwa. Teraz jak sobie o tym pomyślę, to widzę że dzięki temu właśnie odpoczęliśmy bardziej:) Takiż paradoks rzeczywistości.

Skrzynka mailowa nie padła z przepełnienia a portale społecznościowe jakoś przeżyły bez mamuśki. Firma mężatego przetrwała i co lepsza nie stracił posad a mieszkanie nie obrosło brudem…….

Mamuśka z rodzinką odpoczęła, ciało przysmażyła na lekki brąz a pupencję wymoczyła w ciepłym morzu. Dwa tygodnie okazały się przesadzone, bo już po 10 dniach rodzina była wymęczona odpoczywaniem i znudzona dobrocią otoczenia. Wino nie smakowało już tak dobrze, owoce morza zaczęły śmierdzieć a pomidory straciły kolor.

Tak sobie myślę czy to efekt przejedzenia i opicia a może czar prysnął a poprzeczka podniesiona została jeszcze wyżej. Wiem jedno na pewno, schabowy po przyjeździe smakował bosko.

Italia przywitała nas skromnie, bo 26 stopniową temperaturą i dosyć chłodnymi wieczorami. Było tak jednak przez 4 dni, przez resztę czasu pot płynął nam po pupach już od rana. Piach parzył w stopy od 7:00, słońce prażyło nieziemsko aż do 20:00. Co to za pogoda do cholery. Człek po szyję w wodzie siedział, żeby poparzeń sobie nie zafundować. Ot taka polska natura z mamuśki wyszła.

Poza tym….morza szu, ptaków śpiew, basen, plaża i pyszne papu. Lody pyszne i ogromne a wino z beczki nieziemsko smaczne. Od rana piasek i woda a wieczorem wytchnienie przy rajskich smakach Italii.

Obiecałam sobie, że w tym roku Wenecji nie odwiedzę i ….. odwiedziłam. 40 stopni w cieniu, z dwójką zasypiających na rękach dzieci…… brak promu powrotnego do portu startowego, bo sjesta…… bum tarara bum…..katastrofa.

Mniejsze miasteczko na wodzie Burano, było strzałem w dziesiątkę. Prom 20 minut w jedną stronę, niewiele chodzenia. Ogromne lody, brak tłumów i możliwość strzelania nieskończonej ilości fotek na tle kolorowych budowli. Bez stresu, bez blichtru z luzem. Wszyscy byli zadowoleni, nikt nie buczał. Takich wycieczek więcej.

Podsumowanie wakacji.

Synuś oglądając małżę z morza na plaży przyleciał do mnie mówiąc ” mamusiu obiadek…pachnie obiadkiem”.

Wniosek, smakosz mi rośnie.

Młoda rok wcześniej przez tydzień nie wchodziła do morza, bo już pierwszego dnia zobaczyła na brzegu ciało martwego kraba. W tym roku…łowiła skubana żywcem i do foremek wrzucała. Wniosek, odważna bestia albo sadystka.

Lody, pizze, pasty. Wniosek, nawyki i zakazy żywieniowe poszły w las……teraz trza nawracać rodzinę:) Cierp ciało co chciało.

A propos ciała…… strój kąpielowy było boski ale już 14 dnia wyglądał niedobrze na nowych fałdziorach. Ach te mozarelle i oliwy paskudne.

Generalnie wakacje były nam potrzebne i było bosko, ale……. tak jak dojechaliśmy w 9 godzin wróciliśmy w ….16.Bo dobre wakacje należy zakończyć z przytupem. Tylko mamuśka może stać w korku na autostradzie w Italii aż 4,5 godziny. Taki mały wypadeczek co to się 3 tiry stuknęły z autobusem z rodakami mamuśki. Nikt nic nie wiedział a korek stał i stało. Dziecięta posnęły a mamuśka z mężatym nie mogła, bo…… nad samochodem szalała burza ogromniasta. Deszcz lał się strumieniami i okien tworzyć nie można było. Klima sobie pracowała, żebyśmy się nie podusili a mężaty dbał co by nam się akumulator nie wyładował. Nie wiedzieliśmy ile godzin będziemy tak stać. Sama przyjemność…….

Nad ranem jak nam się w trasie latorośle obudziły było śmiesznie, bo się nie mogli zsynchronizować w sikaniu i jedzeniu. Co dało nam kilkadziesiąt postojów śmiesznych na początku a potem wpieniających do granic możliwości. Wisienką na torcie był występ naszego synusia, co to na zakręcie na siusianie wypiął się prawie cały z pasów i …… otworzył drzwi samochodu. Mamuśka miała już przez oczami lawetę zabierającą nas z Czech……… koszmar lata………. na szczęście nic się nie stało, ale przez długi czas w samochodzie panował spokój 🙂

Generalnie wakacje były boskie i gorące.

Mamuśka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *