Zła matka??

Wszędzie się trąbi o buntach dwulatków, trzylatków i nastolatków. Wszyscy opisują gniew dziecka jako odpowiedź na brak poradzenia sobie z problemami. Nikt nie pisze o mamuśkach.

Ludziska czy my też mamy prawo do buntu ponad trzydziestoletniej matki. Buntu sfrustrowanej pani domu, buntu wkurwionej menadżerki ogniska domowego.

Nie wiem jak na to odpowiedzą psycholodzy a może przycholożki, ale dziś…. mam to w czterech literach.

Dziecko moje starsze tak mi podniosło ciśnienie, że myślałam że wyjdę z siebie i stanę obok. Wtedy byłoby nas dwie i miałabym chociaż przewagę liczebną. A tak…bić nie wolno, bo zły dotyk. Drzeć się też nie wypada, bo niebieską kartę sąsiedzi nam założą. To co do cholery. Zamknąć się w kiblu i wyć w poduszkę??? Kopać w ścianę przez gąbkę na nodze, żeby nikt nie słyszał???

Bla, bla, bla….psychologiczny bełkot. Niech wypowie się w końcu matka dwójki dzieciaków inteligentnych i charakternych, co to odpyskują tak że szczęka opada. Niech opiszą jak mają reagować panie domu, co to całą karierę rzuciły żeby dzieciaki dobrze miały, wyedukowane były i zadbane.

Ja dziś się darłam i dzięki temu nie poszłam się powiesić na jabłonce.

Karę dziecię dostało też, choć to podobno niedobre i mało wychowawcze.

Czy w takim razie mogę się określać jako zła matka??? A może powinnam pójść do roboty na cały dzień, olać wszystko, zatrudnić obcą babę i mieć w pupie wszystko???? Może wtedy będę określana mianej zdystansowanej i wyluzowanej mamuśki???

To be or not to be ….złą matką….

Mamuśka

 

3 thoughts on “Zła matka??

  1. Minimaliv

    A co się stało???

    Kara powinna być adekwatna do winy. Od kiedy karanie jest złe? Tylko mądre karanie!!!

    Dobrze, że się wykrzyczałaś. Lepiej? 🙂

    Reply
    1. mamuśka Post author

      Jak bym się nie wykrzyczała to bym pękła. Lepiej mi jest na pewno. Tylko, że ja mam potem wyrzuty sumienia. Jak się człowiek naczyta mądrych Pań co wypisują w artykułach, że złością nie reaguje się na złość i takie tam to potem jest moralniak.

      Reply
  2. Monika Madej

    Każdy wrzeszczy na dzieci, gdy są nieznośne. Jestem mamą, mam wykształcenie pedagogiczne, pracowałam kilka lat z dziećmi i też zdarzyło mi się nakrzyczeć na swoje dzieci.Pozdrawiam.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *