Życie…….

No i się doczekałam. Dziś usłyszałam od mojej latorośli, że mamuśka to głównie gotuje. A że przy okazji edukuje, dba, ubiera, czesze i przede wszystkim wielbi pod niebiosa, kocha nad życie i ciuma gdzie i kiedy się da. Niestety tego młoda nie widzi. Mam nadzieję, że kiedyś to doceni, bo dziś to chciałam w akcie rozpaczy na kasę do marketu się przyjąć od razu. To takie cholera niesprawiedliwe, że matki wypruwają flaki by wszystko grało i było jak najlepsze a nieletni mają to głęboko w zadkach.

Dochodzę do wniosku, że chyba nie warto się napinać, olać sprawę, pracować do nocy i może wtedy zatęsknią do dobrego. Myślę, że standardy za wysokie i przyzwyczaiły się szkodniki do wygody. Ech mamuśką być:)

Mamuśka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *