Rollercoaster

Tak wyglądał mój dzień wczoraj. Prawdziwa sinusoida życia. Już z rana moja ukochana córcia zafundowała mi występ z okazji nadchodzącego dnia mamy. Był to jej pierwszy taki popis w przedszkolu a ja denerwowałam się bardziej od niej. Od tygodnia goniłam ją z wierszykiem, żeby wypadła dobrze. Sama w wannie recytowałam przedszkolną poezję.

Przywitały mnie małe kaczuszki w bibułkowych kapelusikach. Mało nie zsikałam się ze śmiechu jak je zobaczyłam. Potem ledwo utrzymywałam telefon w dłoni. Chciałam uwiecznić ten występ i narodziny mojej gwiazdy. Oczy miałam mokre i hamowałam się, żeby nie szlochać. Tak się wzruszyłam. Żaden film się nie udał, ale długo będę pamiętać moją kaczuszkę. Wypadła fantastycznie, ale tak pewnie mówi każda zakochana mamuśka. Ja się nie popisałam, bo żadnego ciasta nie ukręciłam i zostałam skarcona wzrokiem przez moją ulubioną nauczycielkę. No i znowu wyszło szydło z worka. Nie jestem perfekcyjną mamuśką 🙂

Wieczorem mój synuś musiałam mieć zabieg. Niestety nie wszystkie ptaki są doskonałe. Ptak mojego małego nie chciał oglądać świata i schował się bardzo mocno w kapturku. Pan doktor musiał go męczyć i pomóc wyjść na wolność a wieczorem mały mógł się pochwalić niezłym przyrodzeniem. Napuchnięty wył pół nocy, ale nie wiem już czy z tego powodu, czy to kolejny ząb dał o sobie znać. To taka norma, jak mamuśka i ślubny mają ciężki dzień któreś z dzieciaków ma ciężką noc. Po co mają się rodzice wysypiać.

Po tej mieszance wybuchowej i karuzeli dnia codziennego mamuśka musiała odreagować. Najchętniej wykrzyczałabym się gdzieś w głuszy, albo wypiła flaszkę dobrego wina. Niestety okoliczności były nie sprzyjające. Wyjątkowo zimny maj nie pozwolił mi wyrwać do głuszy a zapalenie zatok przeszkodziło w sponiewieraniu. Poszłam więc sobie do fryzjera. Nowy look zrekompensował mi dzień. Czułam się jak górnik po szychcie a to tylko codzienne mamusine zmagania.

A propos zimnego maja. Czy nie trafia was szlak jak patrzycie za okno??? Ja dostaję szału, ale co z tego. Nie mogę sobie zaprogramować. A szkoda….

Mamuśka

One thought on “Rollercoaster

  1. Michał Ludczyński

    Witaj,
    Chciałem Cię ( jako twórcę tego bloga ) oraz Twoich gości zaprosić na portal blogbook.pl, który jest pierwszym w sieci serwisem zbierającym w jednym miejscu blogi i posty.

    Mam nadzieję, że i Twój blog dołączy do tego grona, a Tobie pozwoli zwiększyć rozpoznawalność oraz oglądalność Twoich wpisów.

    Serdecznie zapraszam i wierzę, że już niedługo przeczytam Twoje posty na blogbook.pl.

    Co zyskujesz na dodaniu swojego bloga ?
    1) Twój blog i posty mają więcej linków bezpośrednich, a więc pozycjonowanie google,
    2) wszystkie posty i blogi są otwierane bezpośrednio na stronie domowej, a więc statystyki,
    3) dostęp do szerszego grona czytelników zainteresowanych Twoją kategorią bloga, a czytających akurat inny blog

    Pozdrawiam i pozostaję do dyspozycji w przypadku pytań lub wątpliwości

    Michał Ludczyński ( twórca portalu )

    http://www.blogbook.pl

    PS.
    Nie musisz dodawać postów na blogbook.pl.
    Dzieje się to automatycznie po dodaniu Twojego bloga na stronę.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *