Monthly Archives: Grudzień 2012

Jak nie urok to….nowy rok

Dziś Sylwester a u nas znowu choróbska. Synuś złapał zapalenie krtani i skrzypi niemiłosiernie. Szkoda mi malca, mamuśkę nic nie bierze a on pojąc się mną choruje biedak. Na domiar złego młoda zakwalifikowana do wycięcia migdałka trzeciego i zmniejszenia podniebiennych. Wisienką na torcie jest ząbek, który uszkodziłyśmy podczas harców i który to wygląda dziś nieładnie. Continue reading

Help!

Właśnie zasiadłam na fotelu po całodziennym młynie. Niby latorośl starsza była dziś w przedszkolu, ale i tak zdążyła mi dać w kość przez resztę dnia. Ma charakterek mała, pewnie po mamusi. Młody też pokazuje swoje prawdziwe oblicze a wyglądał na spokojny okaz. Continue reading